adhd

Jechalismy wczoraj autobusem z Nowego Jorku do Bostonu. Wylosowalismy takie miejsce, ze siedzial za nami jakis Mu^H^HAfroamerykanin. Nie bylo by w tym nic zlego, ale on byl jakos wyjatkowo nadpobudliwy. Caly czas cos mamrotal — nie wiem czy do siebie, czy do telefonu czy do wspoltowarzysza podrozy. O tym, ze mowil po angielsku swiadczylo czeste wystepowanie slow fuck i shit. Zadnego innego wyrazu nie zrozumielismy. Na koniec, po wyjsciu z dworca autobusowego, okazalo sie ze to jakis hiphoper — odstawial jakis rapujacy show i nawet jednej osobie sie podobalo.

Dempsey and Makepeace

Niby Ci moi koledzy z pracy nie tak strasznie młodzi, ale żaden z nich nie wiedział co to za serial „Dempsey i Makepeace na tropie”. A to, jak dwuziu mówi, klasyka. Zastanawiam się, ile lat trzeba mieć, żeby już nie znać tak kultowych seriali…

Pewnie też jest tak, że moje pokolenie (fuj, ale to brzmi) oglądało w dzieciństwie to samo w telewizorze, bo nie było specjalnie wyboru. A teraz to hoho i fiufiu. I się normalnie w dupach poprzewracało 😉