Tomasz Knapik

Na TVN Warszawa był właśnie wywiad z Tomaszem Knapikiem. I nie dał się słuchać. Brzmiało jak wywiad z dubbingiem 😉

A Pan Tomasz będzie czytał komunikaty w autobusach. To w uzupełnieniu Ksawerego Jasieńskiego w metrze. Cekawe co będzie czytał Lucjan Szołajski (nie napisali nic o nim na wikipedziach!!! skandal!)…

ajfon

Kilka pierwszych wrażeń z używania ajfona:

  • wreszcie telefon z pudełkiem w sensownym rozmiarze
  • ten kto wymyślił rozwiązanie z kartą SIM jakoś niespełna rozumu był; a już narzędzie do wyjmowania karty SIM rozwala mnie na maksa
  • iTunes jest koszmarnym programem; zwłaszcza do synchronizacji
  • nadal nie wiem jak zsynchronizować zdjęcia z ajfona do komputera (jak ktoś wie to się chętnie dowiem)
  • zdjęcia robi dość słabe, słabsze niż Nokia e71
  • można podłączyć tylko jeden serwer Exchange, ale udało mi się zsynchronizować i kalendarz i kontakty
  • AppStore to jakaś najbardziej przereklamowana rzecz na świecie; ani to wygodne, ani specjalnie ciekawych aplikacji nie ma; ale pewnie jak zawsze – nie jestem targetem…
  • konfiguracja ajfona nie jest tak intuicyjna jak podobno jest; ani bardziej intuicyjna od konfiguracji Nokii ani czegokolwiek innego; a suwaki pokazujące czy opcja jest włączona czy wyłączona doprowadzają mnie do szału:

iPhone

  • no i mnóstwo ukrytych funkcji, o których nie ma jak się dowiedzieć poza szukaniem w internecie (np. jak zrobić screenshota, jak wyjąć kartę SIM, …)
  • za to przeglądarka rządzi

No i póki co nadal używam Nokii e71 jako telefonu.

Metro. Polska. The Times. DVD. Ikony rocka

Dwa tygodnie temu jechałem po raz pierwszy od długiego czasu metrem, a tam kilka niespodzianek:

  • ekrany pokazujące za ile czasu przyjedzie metro
  • billboardy z reklamą Polska. The Times i z kolekcją koncertów rockowych na DVD

No wreszcie jakieś porządne dodatki do gazety. Na pierwszy ogień, tydzień temu U2. Dzisiaj Queen i… ZONK. Nima. Null. Nada. Co się okazuje?

Mając na uwadze prawnie chronione interesy artystów, jak i dobro naszych Czytelników, wydawca dziennika „Polska”, podjął decyzję o wstrzymaniu rozpowszechniania kolejnych płyt DVD z kolekcji „Ikony rocka”.

Drodzy Czytelnicy,

Do wydawcy „Polski” wpłynęły wiarygodne informacje z których wynika, że nasz kontrahent, z którym nawiązaliśmy współpracę w dobrej wierze, może nie posiadać uprawnień do dysponowania utworami objętymi kolekcją „Ikony rocka”, mimo wielokrotnych oświadczeń o ich posiadaniu.

Normalnie macki opadają…

I’ve been driving in my car, it’s not quite a Jaguar

No bo też w zasadzie wszystko jedno, czy Jaguar, czy inny zwierzak, ważny jest fakt drajwingu.

Moja ulubiona Marian Keyes w którymś z felietonów pisała o tym, jak zdawała egzamin na prawo jazdy jako już zupełnie dorosła osoba. I miała nadzieję, że jak już jej pozwolą robić za kierowcę, to się w końcu poczuje dorosła. Marian Keyes się nie poczuła, ale ja za to tak! Nie dość, że dorosła (sama jadę! samiuśka!), to jeszcze wolna! Dlatego polecam takie atrakcje zostawiać na potem; wcześniej (znaczy jak się jest młodym bardzo), to raczej się nie ma z tego aż tyle radości… 🙂

Złoty medal

Podsłuchane dziś na Eurosporcie, gdy Leszek Blanik czekał na oceny za swój drugi skok.

Leszek Blanik do trenerów: Kurwa mać.

Komentator Eurosportu: Nasz zawodnik jest nieco niezadowolony ze swojego skoku.

Summertime

Chciałam o tym jak to jestem nietolerancyjna. Normalnie politycznie niepoprawnie nie toleruję głupich właścicieli psów, którzy te psy ze smyczy i pani kochana on nie gryzie. Panicznie boję się psów i chyba nic tego nie zmieni i kundel głupiego właściciela spuszczony ze smyczy pod moim blokiem powoduje coś takiego, że nie ręczę. I normalnie by było o tym, gdyby nie to, że pan właściciel jamnika, który był na tyle śmiały, że do mnie podbiegł i obwąchał przeprosił mnie dwa razy za zachowanie swojego psa i zrekompensował mi tym wszystkie moje dzikie lęki z okazji.

No to będzie banalnie i nudno o tym, że dziś pierwszy raz w tym roku poczułam prawdziwe lato. Może nie za ciepło jest specjalnie, ale za to na naszym podwarszawskim krawaciarskim osiedlu pachnie latem, czyli mokrą (skoszoną świeżo?) trawą. Normalnie jak na wakacjach, jak w Jodłówce Tuchowskiej w ’87. Jagód tylko w trawie jakoś tak nie za bardzo. W lesie kabackim chyba też niestety nie.

Zjedź z autostrady

Tak się przymierzałem, żeby pochwalić kolejne wersje Autopilota, ale nie mogłem się zebrać. Bo ergonomia jego użytkowania się robi coraz lepsza. Ostatnio też jakoś mniej używałem nawigacji i nie wychodziło. Ale dzisiaj wzięliśmy do samochodu i załączyliśmy. Chcieliśmy, żeby zaprowadziła nas na Ogrodową. I tu pierwszy zonk. Poprowadziła nas na Ogrodową, ale w… Wesołej. Najwyraźniej Autopilotowi na zdrowie nie wyszło włączenie Wesołej do Warszawy i zdublowanie nazw ulic. Ale zanim do tego doszło, prawie spowodowałem wypadek przez nią. Otóż jedziemy sobie Czerniakowską, jedziemy, a tu kawałek za Bartycką słyszę: Za jeden kilometr zjedź z autostrady

Racjonalizacja

Tak mnie dziś w metrze naszło, że co tam wiek, co tam płeć, w ogóle nie w tych kategoriach powinno się rozpatrywać ustępowanie miejsca. Mój pomysł racjonalizatorski polega na tym, że nieczytający powinni ustępować miejsca czytającym; czytający gazety tym, którzy czytają książki! Same zalety tego pomysłu widzę. Stojący czytający są mniej stabilni od nieczytających. Poza tym wiadomo – te ludzie co czytają, to są te inteligientne, więc im się należy (znaczy mi też). Dlatego postuluję – bez książki nie siadaj! I to by było na tyle, że zacytuję klasyka.