Brak pamięci czyli skleroza

Wczoraj bua dostała spazmów i odmówiła dalszego działania. Okazało się, że skończyła się pamięć (cała!) i Linux zajmował się mieleniem dysku i niczym innym. Żadne próby reanimacji nie przyniosły skutku. Po restarcie wywaliłem swap. Stwierdziłem, że najwyżej ubije mi jakąś (firefoksa) aplikację i dalej będzie działać. A firefox umie odtworzyć ostatnio przeglądane strony. Więc w sumie OK. Ale nic z tego. Bez swapa, jak się skończy pamięć, Linux również zajmuje się głównie mieleniem dysku. Tylko nie wiem co on tam mieli. Tym razem przynajmniej udało się odratować i jakoś ubić firefoksa co pozwoliło na uniknięcie restartu.

Zużycie pamięci wygląda następująco:

Firefox (3.5.4pre) w chwili screenshota miał 23 otwarte zakładki.

Co robić, Droga Redakcjo?

Reklamy

2 responses to “Brak pamięci czyli skleroza

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s