Zjedź z autostrady

Tak się przymierzałem, żeby pochwalić kolejne wersje Autopilota, ale nie mogłem się zebrać. Bo ergonomia jego użytkowania się robi coraz lepsza. Ostatnio też jakoś mniej używałem nawigacji i nie wychodziło. Ale dzisiaj wzięliśmy do samochodu i załączyliśmy. Chcieliśmy, żeby zaprowadziła nas na Ogrodową. I tu pierwszy zonk. Poprowadziła nas na Ogrodową, ale w… Wesołej. Najwyraźniej Autopilotowi na zdrowie nie wyszło włączenie Wesołej do Warszawy i zdublowanie nazw ulic. Ale zanim do tego doszło, prawie spowodowałem wypadek przez nią. Otóż jedziemy sobie Czerniakowską, jedziemy, a tu kawałek za Bartycką słyszę: Za jeden kilometr zjedź z autostrady

Załubudubowienie

No i stało się. Mamy już wszystko złubudubuwione. Ostatni bastion — raketa — padł. Chciałem napisać dużo złych rzeczy na temat instalacji Ubuntu, ale okazało się, że prawie wszystkie problemy wynikły z tego, że napęd CD był zepsuty. Jednakowoż parę problemów instalacyjnych Ubuntu występuje:

  • sztuczna inteligencja instalatora wykrywa niby wszystkie partycje, ale jakoś nie potrafi odtworzyć układu, który był poprzednio (wydaje mi się, że poprzednia wersja, której używałem to potrafiła),
  • ta sztuczna inteligencja nie potrafi również odczytać ilości wolnego miejsca na niektórych partycjach,
  • dodatkowo pokazuje inne rzeczy niż fdisk; według fdiska cały dysk jest zajęty, instalator widzi jeszcze 24MB wolne,
  • wykrywanie tych partycji wszystkich jest potwooooooooooooornie wolne,
  • tworząc nowego użytkownika nie można mu katalogu domowego ustawić na istniejący katalog; trzeba podać nowy i za chwilę zmienić na istniejący; bezsensu,
  • konfiguracja sieci jest dość nieintuicyjna — nie wiem do czego służą te profile roamingowe i jak ich używać, ale brakuje mi następujących rzeczy:
    • uruchomienia na interfejsie sieciowym serwera dhcp,
    • udostępnienia Internetu przez któryś interfejs sieciowy.

Poza tym wszystko z grubsza działa.

Oprócz tego mieliśmy upgrade wordpressa (czyli tej portalii) oraz mediawiki. Niestety przy przenoszeniu bazy i upgrade MySQLa się coś straszliwie pokaszaniło z kodowaniem w mediawiki ustawionym na język polski. Próbowałem coś podłubać w tym MySQLu, ale to jakoś bezsensu jest tam porobione i dałem sobie szybko spokój.

W ramach walki ze spamem pojawiły się: graylist do postfixa oraz reCAPTCHa na portalii. Wygląda na to jednak że reCAPTCHa słabo działa, bo już dostałem kilka spamerskich rejestracji użytkowników. Niestety pogłębił się problem z działaniem OpenID. Wygląda na to, że działa jeszcze gorzej niż działało. Naprawienie tego wymaga jakiegoś głębokiego grzebania w dziwnych bibliotekach i PHP, a mnie się już nie chce. Ale cóż: nie od dziś wiadomo, że w Debianie się nie da…

No i jeszcze jedno, co przed chwilą zauważyłem: sprawdzanie pisowni w firefoksie działa jakoś wybiórczo.