Racjonalizacja

Tak mnie dziś w metrze naszło, że co tam wiek, co tam płeć, w ogóle nie w tych kategoriach powinno się rozpatrywać ustępowanie miejsca. Mój pomysł racjonalizatorski polega na tym, że nieczytający powinni ustępować miejsca czytającym; czytający gazety tym, którzy czytają książki! Same zalety tego pomysłu widzę. Stojący czytający są mniej stabilni od nieczytających. Poza tym wiadomo – te ludzie co czytają, to są te inteligientne, więc im się należy (znaczy mi też). Dlatego postuluję – bez książki nie siadaj! I to by było na tyle, że zacytuję klasyka.