Wakacje cz. 4. Czerwony szlak

Z wakacji na Mazurach mam taki morał, że wszędzie jest czerwony szlak. Nieważne gdzie się pójdzie, to zawsze trafi się na austriackie flagi na drzewach, tylko że nie do końca austriackie, bo tam gdzie czerwone jest białe, a gdzie białe – czerwone. Szlaki czerwone się nawet potrafią rozwidlać i zupełnie im to nie przeszkadza – strzałka w prawo pokazuje, że w prawo, a znaki na drzewach są też na lewo. Chciałam nawet zrobić zdjęcie, no ale nie zrobiłam i trzeba uwierzyć mi na słowo. Drogi na Mazurach są świetnie oznakowane. Wszystkie tak samo. Zupełnie nie rozumiem jak udało nam się zgubić…

Ale żeby nie skłamać do końca to w dwóch miejscach szlak był niebieski. I ten się jakoś nie rozwidlał. Co to może znaczyć, Droga Redakcjo?

Reklamy

3 responses to “Wakacje cz. 4. Czerwony szlak

  1. Taka bialo-czerwono-biala flaga to narodowa flaga Bialorusi, w odroznieniu od bordowo-zielonej z czasow, gdy Bialorus byla socjalistyczna republika radziecka w zwiazku. Notabene, te flage (bordziel) przywrocil do zycia Lukaszenko.

    A nie tam, ze jakas austriacka.

  2. Człowiek nie przestaje się uczyć… Ale wiadomo, że ja z flag jestem totalna noga, więc nawet mi za bardzo nie wstyd. Ale, ale… Myślisz, że to jakaś promocja Białorusi na Mazurach z tym czerwonym szlakiem?

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s