Windows rocks

W trakcie dlugiego lotu z Amsterdamu do Bostonu nabijalismy sie z Maja z kiepsko dzialajacego entertainment system w Airbusie A330. Dzialal strasznie powoli, czasem sie zawieszal. Bardzo wspolczulismy temu Windowsowi. W koncu jednak udalo mi sie doprowadzic go do sytuacji, w ktorej dostalem komunikat Please wait until your seats reboots. Z niepokojem sie rozejrzalem, aby sprawdzic, co sie z moim siedzeniem dzieje. Nic sie nie dzialo na szczescie, ale gdy popatrzylem na ekranik przede mna, ujrzalem pieknie bootujacego sie Linuksa z framebufferowym pingwinkiem. To moze jednak lepiej by bylo (dla pasazerow), zeby to na Windowsie chodzilo…

A na lotnisku w Bostonie przetrzymali nas w samolocie poltorej godziny, bo nasze linie lotnicze (NorthWest Airlines) maja tylko jedna bramke miedzynarodowa, ktora okupowal odlatujacy samolot, czekajacy na spoznionych pasazerow, ktorzy, jak sie okazalo przebukowali wczesniej sobie bilety na inny lot. I nikt nie nie zorientowal przez dwie godziny.

Reklamy

3 responses to “Windows rocks

  1. A może ta drogę może wykorzystać Maja i przekazać nam trochę więcej wiadomości niz mieści sie w SMS-ach. Jutro wyjeżdzamy do Tuszyna-Zofiówki a następnie do Wisły. Wracamy w środę wieczorem. Co dalej z wypoczynkiem jeszcze nie wiemy.

  2. O, wieczny malkontencie! Było lecieć LOTem, rebootowałby się wam co najwyżej stolik prosto na kolana. (-;

    To objazdowa wycieczka w zorganizowanej dwuosobowej grupie?

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s