Wbrew regułom

Kto ustala reguły? Kto pozwala mieć swoje zdanie i w jakich sytuacjach wolno się nim kierować? Co jest normalne? Czym jest rodzina? Czy ktoś może pomóc sierocie? Skąd wiadomo, co dla kogo jest dobre i właściwe? Czy ważne jest tylko to, co widać? I czy w końcu każdy ma swoje miejsce, do którego wróci i czy zawsze dobrze jest to miejsce na jakiś czas porzucić?

Tak mi się przypomniało. Bo przeczytałam jakiś czas temu „Regulamin tłoczni win” Irvinga.

Reklamy

One response to “Wbrew regułom

  1. a mi sie przypomnialo ze nie wylaczylem zelazka… spalilem pol domu…
    matka z ojcem i bratem nie zyja… w sumie to mam to gdzies bo i tak usmiercalem ich w kazdym snie i zylem z glucha babcia ktora tez umiera jak koncze 20 lat…
    zreszta…
    pierdole to…
    ide zrobic kupsko…

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s