Udawanie inteligenta

Jakiś czas temu z dwuziem dyskutowałam na gg na temat czytelnictwa książek. Uwagi mieliśmy różne, ale konkluzję jedną: czytanie czytaniem, ale po przeczytaniu wypada coś napisać. Czytam sporo, przynajmniej jak na moje własne wyobrażenia, standardy i wymagania, ale napisać o tym co czytam jakoś mi się nie udaje.

Kocio mi jakiś czas temu pokazał Biblionetkę, ale mnie tam wszystko drażni, bo tam promowane jest strasznie infantylne, moim zdaniem, podejście. Dajesz książce ocenę, coś tam napiszesz i wystarczy. Ale jak tu numerkiem porównać zbiór opowiadań dla dzieci, który się w zamierzchłych czasach czytało ze współczesną powieścią, która ani miła, ani przyjemna, a jednak coś w sobie ma. Biblionetka ma (a raczej miała) jeden przydatny feature: poleca książki. Robi to na podstawie jakiegoś kiepskiego algorytmu, ale za to pokazuje wybrane jakoś 100 tytułów, a nie tysiące. Tyle o biblionetce.

Trzeci i ostatni akapit tej notki poświecę w końcu tematowi właściwemu, czyli rzeczy przeczytanej. Przed chwilą skończyłam w wannie „Długą drogę w dół” Nicka Hornby’ego. Nie mogę powiedzieć, że mi się nie podobało, ale Hornby to jednak literatura popularna. Czyta się dobrze, a równie komfortowo zapomina co się przeczytało. „Długa droga w dół” nie zawiodła mnie jednak, jest tam wszystko, czego się spodziewałam: zupełnie nieplastikowe postacie, ciekawa, ale nie przegięta opowieść i w końcu taki happy end, który chociaż happy, to zupełnie niehollywoodzki i niespektakularny. Podoba mi się też bardzo brytyjski klimat tej książki, ale to już chyba znak firmowy autora. A czepiam się, bo takie powieści są chyba za mało snobistyczne jak na mój gust i służą głównie opowiedzeniu historii, nie ma w nich eksperymentu, a historia, choć zaskakująca, to mało. A teraz skończę, drogie dzieci i mam nadzieję, że nie napoczęłam jeszcze swojego ogona.

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s