Oddajcie mi wiosnę!

Wiosny nie ma, a być powinna. Pocieszam się tylko tym, że w zeszłym roku o tej samej porze tyż jej nie było, a tydzień później była już bardziej. Śledzenie zleżałych jak zeszłoroczny śnieg zestawień temperatur, ciśnień i opadów powoli staje się moim hobby.
A póki tej wiosny nie ma to moknę, marznę i brodzę w śniegu. I dziś wyjątkowo doceniłam mieszkanie niedaleko stacji metra; po pracy chciałam gdzieśtam pojechać, poszłam na autobusny przystanek, zobaczyłam wszystkich biednych ludzi, na których wiało i padało, przyjrzałam się z bliska uroczemu korkowi w alejach Jerozolimskich, obróciłam się na pięcie i po półgodzinie byłam na stacji metra Kabaty. Sucha i niezmarzła zupełnie. A jeszcze miałam teatr w metrze, bo dwóch gości inscenizowało scenkę kłótni i pękli dopiero jak się ich jakaś kobieta spytała gdzie jest ta ukryta kamera. I jeszcze był fajny facet, który mi trzy razy teczką wytrącił książkę z ręki.
A to w ogóle wszystko dla dwuzia. Tak o życiu.

Reklamy

2 responses to “Oddajcie mi wiosnę!

  1. Wnoszę o jak najszybsze wyjaśnienie sprawy Dwuzia, czemu nie może on skomentować? Hę? To pewnie przez tę wiosnę?

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s